IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zhora Lebiediew

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Zhora
Damnatus Legio
avatar

Male
Liczba postów : 51
Data dołączenia : 13/11/2013
Skąd : ~

PisanieTemat: Zhora Lebiediew   Wto 26 Lis 2013, 17:07

H Y B R Y D Y


Jamie Dornan


Imię i nazwisko postaci: Zhora Lebiediew
„Zośka"



    DANE OSOBOWE

    Wiek: Wygląda na 28-30 lat, w rzeczywistości ma 109 lat.

    Ranga: Damnatus Legio – z łaciny można to przetłumaczyć jako „Przeklęty Legion”. Część „Przeklęty” wzięło się od samego bycia hybrydą, które często nie mają zbyt miłego życia, a „Legion” od głosów, które mężczyzna słyszy w głowie.


    Zamieszkuje:  Przedmieścia „Palais de Prudence”

    Moce Cóż, Zhora za pomocą dotyku potrafi przeżyć całą historię od A do Z danej osoby. Za pierwszym spotkaniem nie ma na to żadnego wpływu , ale nauczył się ignorować muśnięcia przypadkowych istot, ale czasami w tłumie dostaje migreny. Natomiast za drugim razem przy tej samej osobie generalnie nic nie „widzi” ale może ponownie użyć własnej mocy. Najczulej działają na niego wspomnienia związane z bólem... a dalej idąc, im ktoś starszy, tym większe są tego skutki uboczne. Parę tysiącleci w parę sekund nieźle zawraca mu w głowę. Najczęściej po użyciu mocy gwałtownie blednie, zaczyna się krwawienie z nosa, z ust, gdyż organizm w ten sposób reaguje na ból związany ze wspomnieniami, na nienaturalne doznania, dodatkowo pojawiają się zawroty głowy, utrata koordynacji ruchowej, ataki paniki. Bo pamiętać pamięta wszystko. Dosłownie wszystko, przez co cierpi też na bezsenność. Dlatego generalnie unika istot nadnaturalnych, bo im ktoś jest starszy, tym ciężej jest mu „to” ignorować. Należy też pamiętać, że ludzkie życie odczyta całe, podobnie ze Skrzydlatymi i Głębianinami niskiej rangi. Ale im wyższą dana istota ma rangę (punkty magii) tym mniej widzi. Ostatnie wydarzenia, jednak należy pamiętać, że dla Anioła dwieście, pięćset, tysiąc lat – to mogą być najświeższe wiadomości.  Wszystko zależy od osoby. Ostatnia rzecz związana z mocą; jej skutków ubocznych nie można cofnąć magią.

    Umiejętności:
    * Co mogłoby wydawać się dziwne – Zhora świetnie gotuje. Lubi testować nowe potrawy, eksperymentować ze smakami… generalnie jest to jego pasją
    * Mieszane sztuki walki – od kiedy skończył 16 lat trenował sztukę walki o popularnej nazwie „MMA”. Bądź co bądź jako hybryda musiał sobie jakoś poradzić na ulicy.
    * Szkicowanie – a raczej szkicowanie, cieniowanie i wszystko co jest związane z ołówkiem i rysunkiem. Nie potrafi bawić się kolorami, farbami, jednak jego czarno-biało-szare rysunki na niejednej osobie robią wrażenie.
    * Intuicja – z biegiem lat coraz lepsza, pozwalająca Zhorze na spokojne chodzenie w ciemnych zaułkach. Wyczuwa niebezpieczeństwo, dlatego nie musi cały czas przebywać w grupie, by uniknąć pewnych nieprzyjemności.
    *Szybkie przystosowanie się do różnych warunków – mężczyzna może żyć zarówno w luksusie, jak i pod mostem, jeżeli przez coś nie widzi, szybko zaczyna wykorzystywać inne zmysły i tak dalej.



    CHARAKTERYSTYKA

    Wewnętrzna: Szalony. Nienormalny. Niemoralny. Z wiecznym głosem rozbrzmiewającym w głowie komentującym różne wydarzenia... czasem głosów jest więcej, ale do tego mężczyzna od dawna się już przyzwyczaił… czasem śmieje się, że po prostu opętało go wiele demonów, że jest Legionem. Ale to po prostu zwykłe kpiny. A przynajmniej większość osób tak uważa. Tak czy owak Zhora nie kontaktuje w sposób poprawny ze światem rzeczywistym, a przynajmniej nie w każdym momencie. Widzi inaczej. Czuje inaczej. Reaguje inaczej. Chociaż… może ujmijmy to w inny sposób. Generalnie z jego umysłem naprawdę jest wszystko w porządku. Tylko po prostu widział za dużo i czuł za dużo, przez co jego psychika wariuje, jest w ciągłej rozsypce. Wystarczy jedno słowo, by mu odbiło, by z pełni sprawnej psychicznie osoby stał się albo cholernie agresywnym osobnikiem albo żałośnie trzęsącym się ze strachu, skopanym kundlem. Ale nie jest zły. Co by o nim nie mówić, nie jest zły. Pomoże. Każdemu. Chociażby musiał poskramiać własną naturę, nakazującą mu być czujnym i ostrożnym, nawet wobec znajomych. Bo nie ma przyjaciół. Nikt nie potrafi z nim zbyt długo wytrzymać i koniec końców zawsze Rus zostaje sam. Poza tym Zhora nie ufa nikomu. Nikt nigdy nie dał mu możliwości zapoznania się ze słowem „zaufanie” i „prawdziwa przyjaźń”. Nikt nigdy nie potrafił w pełni zaakceptować charakteru Lebiediewa. Że w jednej z chwili z nader pewnego siebie, nieco bezczelnego i niejednokrotnie bardzo dwuznacznego osobnika może dodać ataku szału albo paniki. Co innego, że bystra i spostrzegawcza osoba zauważy pierwsze objawy, że coś jest nie tak. No ale komu chciałoby się zwracać na to uwagę za każdym razem jak do niego przychodzi. Chociaż jak dłużej się zastanowić, jest jeden Upadły, jednak dla Zhory to nie jest tylko przyjaciel. To brat, pomimo tego, że nie łączą ich żadne więzy krwi. Idąc jednak dalej… Zhora ma dwie cechy, które z jednej strony są ogromnymi zaletami, a z drugiej wywołują takie sytuacje, że mężczyzna kończy poobijany gdzieś w zaułku. Pierwsza to mówienie prosto z mostu to o czym myśli. Jawne wyrażanie swojego zdania, asertywność w swoich poglądach. Jak się z czymś nie zgadza i wie, że ma racje to koniec. Nie zmienisz jego poglądów, choćbyś go gwałcił, błagał, prosił, groził. Ma wyrobioną opinię na pewne sprawy i nie zmieni ich, zawsze będzie mówić o tym otwarcie. Drugą cechą jest to, że jak się uprze, że coś nie powie to tak będzie. Wszelkiego rodzaje tajemnice są u niego bezpieczne. To, co  w i d z i a ł  albo to co w y c z u ł… też tego pierwszej lepszej osobie nie powie. I za nic na świecie nie można go do tego zmuszać, bo jedynie wywołuje to u niego reakcję sprzeczną. Tym bardziej kompletnie nic nie zdradzi. Choćbyś go pociął, godzinami torturował, choćby Zhora zaczął krzyczeć to i tak słowem by nie pisnął na ten temat, o którym chcesz się coś dowiedzieć. Ruszając dalej… nie potrafi pracować w grupie. Ni diabła, po prostu w grupie całkowicie się mota i koniec końców nie wie co ma zrobić. Typowy indywidualista, który wszystko musi robić sam albo nic mu nie wychodzi. Dodatkowo jest bardzo impulsywnym i gwałtownym osobnikiem, wpierw robi, potem myśli, co niejednokrotnie przysporzyło mu wielu problemów. Ale… jest obrotny i z wielu sytuacji potrafi wyjść obronną ręką. Na sam koniec można też powiedzieć, że ogółem jest z niego osobnik typowo męski. Nieco arogancji i bezczelności połącz z sobą, dodaj pewność siebie i dwuznaczny tryb życia, dosyp upartość i lojalność wobec znajomych… ewentualnych przyjaciół, a na sam koniec wmieszaj rozchwianie psychiczne, delikatnie inne patrzenie na świat i voila, charakter Zośki gotowy.

    Zewnętrzna: Zhora jest osobnikiem zaliczającym się do mężczyzn wysokich – mierzy równe 190cm, a waży niecałe 82kg. Wysportowany, bez żadnego grama zbędnego tłuszczu, z ładnie zarysowanymi mięśniami. Ale zaczynając od góry… Zośka jest brunetem. Włosy dość krótkie, ale bardzo gęste, mające paskudną tendencję do nietrzymania się w wymaganej przez mężczyznę fryzury, dlatego ten zawsze mówi, że specjalnie robi sobie „artystyczny nieład” na głowie. Ma dość szerokie czoło, oczy ciemnobrązowego koloru, często z mocno rozszerzonymi źrenicami albo przesadnie zwężonymi, ale również niejednokrotnie pojawia się w nich łobuzerski błysk. Brwi ciemne, ale ładnie wyregulowane. Nos pasujący do twarzy. Pełne wargi, całkiem ładnie wykrojone często unosząc się do góry w kpiącym bądź po prostu pełnym rozbawienia uśmieszku. Bardzo często na twarzy ma kilkudniowy zarost, podchodzący już pod często przystrzyganą brodę. Przechodząc do mniej istotnych informacji, Zhora generalnie goli się tylko i wyłącznie pod pachami, ewentualnie na torsie i nogach, jeżeli zaczyna przypominać wilkołaka. Porusza się z reguły lekkim, sprężystym, chcąc nie chcąc przepełnionym jakąś taką drapieżnością krokiem z zawsze mocno wyprostowaną sylwetką. Ubiera się głównie w czerń i moro, dodatkowo na szyi z reguły wiszą nieśmiertelniki, a na nadgarstku znajduje się 5-rzędowa pieszczocha.



    DODATKOWE

    Broń: Mężczyzna sprawnie posługuje się wszelkiego rodzaju biczami, ale że rzadko ma je pod ręką… ogranicza się to siły własnych pięści, chociaż zawsze ma przyczepiony do glanów nóż sprężynowy (górna część glanów i tak jest ukryta pod spodniami).

    Orientacja: Homoseksualny. Kobiety po prostu nie pociągają go seksualne. A typ to taki typowy 50/50.

    Krótka biografia: Zhora urodził się w 1904r. w jakieś zakurzonej dziurze w Rosji, ale nie miał fatalnego dzieciństwa, a przynajmniej dopóki jego rodzina w czasie wojny nie przeniosła się do miasta. Wcześniej chłopak przyzwyczaił się do odwiecznego towarzystwa koni, psów, do tego, że trzeba od rana do nocy harować i jednocześnie nie zawalić nauki, a do szkoły trzeba było codziennie chodzić piechotą 10kilometrów. Dziwne, nie dziwne, w momencie, gdy wybuchła I wojna światowa rodzice próbowali przeniknąć do Polski, gdyż we krwi odezwały się polskie korzenie. Rozstrzelanie i dziękuje, Zhora został sam w jakimś lesie. Nie warto teraz opisywać jego wędrówek, lądowania w błocie, nocy spędzonych w najdziwniejszych kryjówkach, byleby nie dostali go żołnierze z ojczyzny. Przewińmy jednak nieco jego historię, tak jakoś o dziesięć lat. Dwudziestoletni mężczyzna o rosyjskim pochodzeniu w niedawno wyzwolonej Polsce o dziwno nie był dyskryminowany. Powody były jasne, nieraz udowodnił, że to ten kraj traktuje jako ojczyznę, ale może kiedy indziej Wam o tym opowie. Odkrycie własnych umiejętności, przypadkowe zorientowanie się kim jest i że albo matka albo ojciec, któreś z nich, nie było jego biologicznym rodzicem. Nieważne. Lecimy dalej, bo kolejne dwadzieścia lat spędził na wpół oszalały, nieprzyzwyczajony do własnych mocy. Zaliczył trzy szpitale psychiatryczne, z ostatniego uciekł i zmienił tożsamość. Potem II wojna światowa, a po niej zaczął swoje wędrówki po świecie. Aktualnie jego dowód tożsamościowy wskazuje, że ma trzydzieści lat, nazywa się Zhora Lebiediew (zarejestrował się oryginalnym imieniem i nazwiskiem), ukończył studia ekonomiczne i zdobył certyfikat CFA. I w sumie to wszystko jest prawdą. Zajmuje się giełdą, jest maklerem wolnym, unika pewnych osób, pracuje często jako informator i często tłucze się w zaułkach z powodu swojej orientacji albo z powodu tego, że jest hybrydą. Cała historia skrócona, wiele sytuacji jest nieukazanych, ale ktoś może kiedyś się coś więcej o Zośce dowie.

    Mocne strony:  
    * Zdolność do wczuwania się w sytuację innych
    * Bardzo dobra intuicja
    * Doświadczenie w walkach MMA


    Słabości:
    * Najbardziej boi się tego, że miałby dotknąć jakieś bestii ze Stref Poza Czasem
    * Ma beznadziejnego cela. Dajcie mu broń palną do ręki to zamiast w głowę przeciwnika trafi w plecy sprzymierzeńca albo w siebie samego.
    * Cechuje go słaba odporność na różnego rodzaju choroby, a więc także jego organizm z truciznami wszelkiej maści radzi sobie fatalnie

    Ciekawostki:

    * Zwolennik BDSM, chociaż bardziej samego B&D niż S&M
    * Niejednokrotnie jego spojrzenie przypomina zwierciadło duszy. Pokazuje wszystko, co próbuje ukryć druga osoba, a przynajmniej tak wiele osób mówi.
    * Ukończył kurs masażu, dostawał szczególne pochwały od swojego… instruktora
    * Bardzo lubi czytać różnego rodzaju literaturę,  w szczególności polskich autorów (związane z I, II wojną światową, powstałe w tym czasie)
    *  Mimo tego, że to Polskę traktuje jako ojczyznę, bardzo dobrze zna też język rosyjski… oraz angielski, francuski i częściowo niemiecki.
Powrót do góry Go down
http://shadowsofheaven.forumpolish.com
Asmodeusz
Arcydemon
avatar

Male
Liczba postów : 57
Data dołączenia : 16/11/2013

PisanieTemat: Re: Zhora Lebiediew   Wto 26 Lis 2013, 17:19

Akcept, oczywiście. A chciałem ze złośliwości się czegoś uczepić D:

_________________
"I found that when you have fun in whatever you’re doing, life is just better."




Powrót do góry Go down
 
Zhora Lebiediew
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Shadows of Heaven :: Postacie :: Karty Postaci-
Skocz do:  
Partnerstwo
CzarnyDelfinYaoiGakuenWithoutTimeShihaiRPGMementeYaoiBlackButlerEmptinessShiNoKyoNohaneDirtyPawsSpectrofobiaVampireKnightAxisMundiFamiliaHogwartDreamWildHundeStFrancesaVirus2HetaliaUnderlandMagicLullabyMavericKikuNoHanaSoulAsylumDragonlandTraineeWildLandSupernaturalGleepbfDarwinTheMagicalWorldMysticTownSpectofobia