IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Nathanael

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gapa

avatar

Male
Liczba postów : 33
Data dołączenia : 13/11/2013

PisanieTemat: Nathanael    Pią 29 Lis 2013, 15:27

S K R Z Y D L A C I

Ben Barnes

Nathanael
Jego imię oznacza „Prezent od Boga”. Idealnie wpisywał się w rolę Serafina, anioła najwyżej stojącego w całej, królewskiej hierarchii. Był podporą dla innych Świetlistych, a jego towarzystwo było przez wielu doceniane.

"Gapa"
Skąd taki przydomek? Niegdyś był wysoko postawionym aniołem, zdegradowano go do najniższej z funkcji. Całkowicie chciał się odciąć od przeszłości, więc skrywa się pod maską ciamajdy. Tak łatwiej, bezpieczniej… A niech sobie tak wmawia.

DANE OSOBOWE
Wiek: Jest stary, może nawet i za stary, by dokładnie określić swój wiek. Stworzony przez samą jasność u zarania dziejów. Był jednym z pierwszych.
Zapytanie go o ilość lat na karku to nietakt, za który jest w stanie się obrazić. Początki jego istnienia sięgają czasów, gdy Gabryś, Michaś i cała kompania biegała na bosaka, jako berbecie po zielonej trawce w Szóstym Niebie.
Gdy ma zarost, chodzi przykurczony, wygląda na o wiele starszego. Jednak nie można mu dać więcej niż 35lat. Jednak, gdy zadba o siebie, to jego średnia drastycznie spada i waha się w granicach 23-25 wiosen.

Ranga: Opiekun morskiego ptactwa
Niewdzięczna robota. Morskie ptaszyska słyną ze swej skrzeczliwej natury, a ich ciągłe wrzaski mogą przyprawić o ból głowy. Morze jest piękne, gdy jest ciepło, lecz rola Opiekuna nie trwa jedynie w słoneczne dni. Każdy deszcz, śnieg, wiatr… Ciągle trzeba doglądać, by nic złego nie przydarzyło się tym niewdzięcznym istotom.

Zamieszkuje: Ziemia, morskie wybrzeża.
Najczęściej można go spotkać nad brzegiem morza, spacerującego po piaszczystej plaży, bądź stojącego na szczycie klifu. Znudzony puszcza kaczki po spokojnej wodzie, potrafi się zapatrzyć na zachód Słońca, bądź przesiaduje na skałach pozwalający, by morskie fale raz po raz moczyły jego ubiór.

Moce:
▌Władca ognia – moc panowania nad tym nieposkromionym żywiołem została mu podarowana w dniu jego stworzenia. Doskonale się czuje w towarzystwie ognia, potrafi go wytworzyć i kierować nim. Temperatura jego ciała też jest dzięki temu wyższa. Dodatkowo nauczył się formowania kształtów – czy to przedmiotów, czy istot, które są mu podległe. Niestety jest w stanie stworzyć tylko jedną rzecz na raz. Może również absorbować płomienie, lecz wszystko w granicach jego sił.

▌Samospalenie – gdy poczuje duże zagrożenie, płonie niczym feniks i spala się. Czyn ten jest niesamowicie bolesny, lecz daje mu szansę odrodzenia się po jakimś czasie w bezpiecznym miejscu. Gdy się pojawia, jest na tyle słaby, że z łatwością można by go zabić, a proces regeneracji trwa wprost proporcjonalnie do stanu jego zdrowia sprzed samospalenia.

▌Słyszenie powierzchownych myśli – uważa to za swoje największe przekleństwo. W granicach pietnastu metrów jest w stanie usłyszeć wszystkie powierzchowne myśli każdej z istot (nie licząc zwierząt). Jeżeli ktoś nie wie o tej umiejętności, to nawet nie poczuje ingerencji w podświadomość. Zbawieniem okazują się osoby potrafiące stawiać mentalne bariery, one mogą czuć się bezpieczne, a sam Nate może odetchnąć z ulgą. Przez ciągłe podglądanie cudzych myśli jego umysł wydaje się być zablokowany, dopiero, gdy nikogo nie słyszy, można zaatakować jego psychikę. Od tej mocy miewa chroniczne bóle głowy, gdyż nie może jej dezaktywować.

Umiejętności:
❖Ukrywanie emocji – nauczył się do tego stopnia manipulować własnymi emocjami, że podczas największej tragedii byłby w stanie uśmiechać się wielce szczęśliwy. Tak zwany „poker face” niesamowicie przydaje mu się podczas egzystencji na Ziemi.

❖Zdolności aktorskie – nie tylko jego emocje są odpowiednio dobierane do danej sytuacji, ale również i gra ciała, mimika. Szaleniec, gapa, czy może nonszalancki dżentelmen – to żadne wyzwanie dla niego.

❖Spora empatia – lata obcowania z ludźmi, którzy nie za bardzo potrafią ukrywać swoje prawdziwe emocje, zaowocowało lepszym wyczuleniem na stan drugiej osoby.

❖Mistrz miecza – niegdyś był aniołem, który zaciekle walczył o Jasność, był jej obrońcą i znajdował się w jej najbliższym otoczeniu. Doskonale włada półtora-ręcznym mieczem, który tylko on jest w stanie dzierżyć, lecz żyjąc na Ziemi trochę zatarł tę umiejętność z braku konieczności walki.

❖Melodyjny głos – barwa jego głosu jest niesamowicie przyjemna dla ucha, co może uśpić czujność drugiej osoby, ale również i pomaga aniołowi w wywarciu dobrego wrażenia na rozmówcy.

❖Trzeźwa analiza sytuacji – potrafi niemal bezbłędnie ocenić swoje szanse w starciu z innymi osobami, co pomaga mu w dobraniu odpowiedniej taktyki, by ochronić własne cztery litery od nadmiernego cierpienia.

❖Ogromna wiedza – istnieje niemal od samego początku, był jednym z pierwszych aniołów w otoczeniu Pana. Jego wiedza może być czasami nieocenionym źródłem informacji, choć o wielu sprawach zdaje się już nie pamiętać.

❖Niezauważalność – potrafi stać się tak nijaki, tak mało ciekawy, że nikt nie będzie zwracał na niego uwagi. Byłby bardzo dobrym szpiegiem, lecz od lat nie ma kontaktu z Królestwem. Snuje się cicho niczym duch.

CHARAKTERYSTYKA
Wewnętrzna: Żyj chwilą. Bierz z życia pełnymi garściami. Nie oglądaj się na przeszłość. Tymi wartościami stara się kierować Nate, lecz przez lata doświadczeń doszedł do wniosku, że nie jest to takie proste. Anioł ma tylko jeden cel – wrócić do Królestwa za wszelką cenę i nie dać się przekląć. Niestety często wychodzi mu to okrężną drogą przez wzgląd na jego charakter.
Jak na długowieczną istotę przystało jest niesamowicie znudzony. Nic nie wydaje się go interesować, a powierzone mu zadania wykonuje w sposób mechaniczny. To jedynie pozory, bo pod maską nudy kryje się ogromna ciekawość świata. Nie tylko tego, który go otacza, ale przede wszystkim tego duchowego. Chłonie niczym gąbka wszelkie informacje na temat Królestwa i Skrzydlatych, którzy są mu niesamowicie bliscy.
Wydaje się być dziwacznym, szarym aniołem, który stroni od obecności innych istot, potrafi potknąć się na prostej drodze i powiedzieć głupotę w najmniej oczekiwanym momencie. To jednak rola, którą przyjął dla własnej wygody, by przypadkiem go nie dręczono i nie zwrócono na niego uwagi. Prawda jest jednak taka, że przez bezpośrednią bliskość Jasności faktycznie nieco oszalał, lecz nie do takiego stopnia, co Serafini, którzy o wiele dłużej trwali przy Panu.
Ekscentryzm jednak mu pasuje. Dzięki temu każde zachowanie jest się w stanie mu wybaczyć.
Uzależniony jest od adrenaliny, więc gdy jego mali podopieczni śpią, on sam zapuszcza się w mniej bezpieczne rejony i szuka zaczepki. Naprawdę zabawny staje się, gdy się napije. Wtedy nie przeszkadzają mu nawet słyszane przez niego głosy, a on sam zaczyna się kierować wartościami, których usilnie stara się przestrzegać.
Jest istotą, która nauczyła się dbać o siebie, ale mimo wszystko nie zapomniała o pomocy bliźniemu i pamięta o swej prawdziwej misji. Potrafi być głośny, aby po chwili całkowicie zamilknąć i odizolować się od wszystkich. Nigdy nie wiadomo, co mu strzeli do głowy.
Poniekąd łatwo nim manipulować przez wrażliwość, która mu się niesamowicie wyostrzyła. Uwierzy w słowa osoby, która poda mu całkiem logicznie brzmiące argumenty. Da sobą pokierować, jeżeli będzie wierzył, że robi to w imię wyższego dobra.
Nie posiadał nigdy przyjaciół, wszystkich od siebie odtrącał, mając wrażenie, że czegoś od niego chcą. Nie pozwala do siebie dotrzeć, nie pozwala sobie na bycie sobą. Zatracił się w tłumionym przez siebie szaleństwie, choć go nie dopuszcza do świadomości.
Długowieczność jest darem, ale i przekleństwem.

Zewnętrzna: Nie należy do najwyższych istot, jego wzrost jest bardzo przeciętny i nie przekracza nawet 175cm. Niegdyś chodził dumnie wyprostowany, lecz lata spędzone na Ziemi sprawiły, że jego postawa jest lekko przykurczona, wręcz przygarbiona od ciągłego snucia się brzegami mórz. Jasna skóra nie jest pokryta żadnymi bliznami, a jej temperatura jest nieco wyższa niż u przeciętnej istoty. Twarz anioła jest przyjemna dla oka, wygląda naprawdę młodo, choć dla dodania sobie kilku lat i chęci zatuszowania swojej wysokiej niegdyś pozycji, nosi kilkudniowy zarost. Włosy o brązowej barwie sięgające ramion układane są przez wiatr. Oczy o barwie mlecznej czekolady są ciepłe i tli się w nich mały żar, chociaż zazwyczaj spoglądają na świat z ogromnym znudzeniem i zniechęceniem. Dłonie mężczyzny są smukłe, a palce wyglądają na dobrze wyćwiczone. Pod zazwyczaj wyświechtanym ubiorem skrywa się zdrowo zbudowana sylwetka. Jego chód jest sprężysty i płynny, niczym u drapieżnika gotowego do ataku, porusza się bezszelestnie niczym zjawa. Wygląda na zmęczonego.
Jego ubiór jest skromny, nierzucający się w oczy i zazwyczaj szarawy. Nie dba o wygląd, by nie zwracać na siebie uwagi. Dobrze mu w roli, w którą się wcielił dawno temu.

DODATKOWE
Broń: Nie nosi przy sobie żadnej broni. Jest zbyt ekscentryczny, a przynajmniej tak uważa. Jednak, gdy przyjdzie mu stanąć do walki w jego ręce pojawia się płonący miecz z lśniącymi inkantacjami, będącymi nie tylko ochroną, ale i przekaźnikiem żywiołu, którym włada.
Chociaż Jasność odeszła dawno temu, to gdy dzierży ten oręż, ma wrażenie, że Pan znajduje się blisko niego i przepełnia swą łaską. Jest to również swoistego rodzaju pamiątka z czasów, gdy jeszcze stał u boku Jasności i bronił jej całym sobą.

Orientacja: Biseksualna. Skoro i tak został degradowany i nikt nie zwraca na niego większej uwagi, to dlaczego miałby sobie czegoś szczędzić? Ziemia jest dla Ludzi, a jeżeli już na niej mieszka i musi obcować z tymi „ulubieńcami Pana”, to lepiej się przystosować, niż odciąć. Musi jednak przyznać, że istoty piekielne niesamowicie go pociągają. Zakazany owoc smakuje najlepiej, czyż nie?

Krótka biografia: Został stworzony jako jeden z pierwszych aniołów i jego zadaniem była ochrona Jasności. Przepełniony mocą Pana oraz jego łaską, patrzył jak rodzą się kolejne anioły, jak tworzy się całe Królestwo, a później Ziemia. Wtedy też nastąpił przełom w jego istnieniu. Gdy doszło do buntu przeciw Bogu, nie dopełnił swych obowiązków. Nie chciał walczyć z młodymi Skrzydlatymi, którym to poprzewracało się w głowie, zwłaszcza, że wśród nich był Lucyfer, jeden z nich. Przez chwilę zastanawiał się, czy przypadkiem nie dołączyć się do tej sporej rewolucji.
Za ten brak posłuszeństwa i samą myśl o zdradzie, został mu odebrany jego przywilej przebywania w najbliższym kręgu Pana. Odesłano go na Ziemię, by każdego dnia doglądał morskich ptaków i nimi się opiekował. Chciano w ten sposób nawrócić jego myślenie i utemperować nieco.
Mocno odczuł, że Jasność odeszła, lecz od wielu lat nie miał bezpośredniego kontaktu z Królestwem, a wszyscy Skrzydlaci zdawali się o nim zapomnieć. Tak samo jak Pan, który nie wezwał go znów do siebie i nie zabrał, jak reszty Serafinów. Wszystkiego musiał się dowiadywać na własną rękę, co do łatwych zadań nie należało.
W miarę sowich możliwości stara się jak najsumienniej wykonywać powierzone mu obowiązki, choć jest już wielce znużony egzystencją wśród krzykliwych ptaszysk. Marzy mu się powrót do Królestwa, lecz na obecną chwilę może o nim zapomnieć.
Nauczył się życia na Ziemi, doskonale zna realia, które tam panują i dobrze wtapia się w tłum. Nie chce, by go zaczepiano, więc przybrał rolę ciamajdowatego anioła, o którym się mówi w jeden sposób:
„Kto to?”
„To Gapa. Nie warto zawracać sobie nim głowy.”

Mocne strony:
❖Pozostanie niezauważonym – łatwo wtapia się w tłum. Wyćwiczył do perfekcji pozostanie niezauważonym, co często przydaje mu się podczas egzystencji na Ziemi. Nie chce, by Skrzydlaci o nim wiedzieli.

❖Emptia – potrafi zrozumieć inne istoty, a dzięki temu jest też bardzo dobrym słuchaczem. Jest niemal wyczulony na krzywdę słabszych jednostek, które w jego towarzystwie mogą czuć lekki niepokój, lecz mają pewność, że krzywda im się nie stanie.

❖Analiza sytuacji – byłby całkiem dobrym strategiem, gdyby mu na tym zależało. Jego obserwacje są wnikliwe, zaś spostrzeżenia trafne. Nigdy się nimi jednak nie dzielił, nie potrafił pracować w grupie, więc wykorzystuje je jedynie we własnych celach. Gdyby nie szaleństwo z pewnością doceniono by jego umiejętności.

❖Upartość – ciężko coś z niego wyciągnąć, gdy postanowi, że niczego nie zdradzi. Potrafi być zawzięty i nawet najzmyślniejszą torturą nie zmusi się go do zrobienia czegoś, bądź powiedzenia, gdy uzna, że może to zagrażać dobru Królestwa lub jego własnej osobie.

Słabości:
❖Słaba głowa do trunków – nawet ziemski sikacz potrafi na niego wpłynąć, choć od alkoholu nie stroni, gdy ma taką możliwość. Długie przebywanie wśród synów Adama wpłynęło w tym przypadku niekorzystnie na organizm serafina, który to dostosował się do panujących na Ziemi warunków. Upicie go zwykłą czystą nie stanowi więc problemu.

❖Ogromne znudzenie – wydaje się być znużony własną egzystencją. Czasami ma wszystkiego dość i jest mu wszystko jedno, co z nim będzie.

❖Lęk przed staniem się Upadłym – mimo swych niedoskonałości nie chce być uznanym za zdrajcę Królestwa. Jednak czasami mu znacznie bliżej do Głębian, niż do Świetlistych. Zapomniał już o wielu wartościach, których przestrzegał, dostosował się do obecnych warunków i można powiedzieć, że wyznaje własną hierarchię wartości. Zmienił się mocno przez eony.

❖Łatwowierny – wystarczy umiejętnie go podejść, by uwierzył w każde ze słów i wykonał polecenie zleceniodawcy, o ile ktoś umiejętnie mu wmówi, że czyni dobrze i w ten sposób wypełnia wolę Jasności. Brak kontaktu z innymi osobami zaowocował też większą ufnością, przed którą mocno się wzbrania.

❖Gapa – tak naprawdę jego pseudonim nie wziął się znikąd. Ma tendencje do różnego rodzaju wpadek. Czy to słownych, czy bardziej fizycznych, jak potknięcie się na prostej drodze, wpadnięcie w dziurę,

❖Duża empatia oraz poświęcenie – łatwo wpłynąć na jego emocje. Nie będzie w takich chwilach myślał racjonalnie i zareaguje odruchowo. Można to łatwo wykorzystać przeciw niemu, gdyż ma tendencje do stawania w obronie słabszych istot, nie bacząc na konsekwencje,

❖Potrzeba adrenaliny – lubi czuć ryzyko, a to sprowadza się do wielu niebezpiecznych i ryzykownych zagrań.

Ciekawostki:
❖Często miewa bóle głowy przez ciągłe słyszenie myśli innych.
❖Chciał się przyłączyć do buntu Lucyfera, lecz wystraszył się konsekwencji.
❖Chociaż nienawidzi swojej pracy, to oddałby życie w obronie morskich ptaków.
❖Lubi podziwiać zachody Słońca.
❖Tęskni za Królestwem, do którego nie ma prawa wstępu.
❖Teoretycznie jest samotnikiem, lecz nie pogardzi towarzystwem, zwłaszcza tym bliższym.
❖Ma niesamowicie wrażliwe na dotyk obojczyki.
❖Ból sprawia mu pewnego rodzaju przyjemność, jakby w ten sposób chciał siebie ukarać za swe nieposłuszeństwo.
❖Traktuje Lucyfera niczym młodszego brata, jest o niego zazdrosny, lecz nigdy się do tego nie przyznał nawet przed sobą.
❖Często zdaje się żyć przeszłością, jeszcze sprzed rebelii w Niebie.


Ostatnio zmieniony przez Gapa dnia Czw 12 Gru 2013, 11:53, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Asmodeusz
Arcydemon
avatar

Male
Liczba postów : 57
Data dołączenia : 16/11/2013

PisanieTemat: Re: Nathanael    Pią 29 Lis 2013, 15:41

Akcept.
No co? Nic mądrego tu nie napiszę D:

_________________
"I found that when you have fun in whatever you’re doing, life is just better."




Powrót do góry Go down
 
Nathanael
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Shadows of Heaven :: Postacie :: Karty Postaci-
Skocz do:  
Partnerstwo
CzarnyDelfinYaoiGakuenWithoutTimeShihaiRPGMementeYaoiBlackButlerEmptinessShiNoKyoNohaneDirtyPawsSpectrofobiaVampireKnightAxisMundiFamiliaHogwartDreamWildHundeStFrancesaVirus2HetaliaUnderlandMagicLullabyMavericKikuNoHanaSoulAsylumDragonlandTraineeWildLandSupernaturalGleepbfDarwinTheMagicalWorldMysticTownSpectofobia