IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Samael - Trucizna Pana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Samael
Banita
avatar

Male
Liczba postów : 6
Data dołączenia : 26/11/2013
Skąd : Z najmroczniejszego zakamarka Twojej podświadomości.

PisanieTemat: Samael - Trucizna Pana   Sro 11 Gru 2013, 21:47

U P A D L I



Nuno Bettencourt

Samael
"Ryży Hultaj"
"Jad Boży"
"Trucizna Pana"

Otrzymał mnóstwo niepochlebnych pseudonimów, ale jako, że każde z nich ma pokrycie w jego zachowaniu, a Samael jest tego świadomy, nosi je z dumą. Ryży Hultaj – wystarczy spojrzeć na mężczyznę, by bez pudła domyślić się pochodzenia tej ksywki. Jad Boży i Trucizna Pana… Cóż, to wolne tłumaczenie jego imienia.



DANE OSOBOWE

Wiek: Istnieje od zarania dziejów, stworzony przez samego Pana, którego zwykł nazywać ‘parszywym, zgniłym staruchem’. Patrząc na niego nie można posądzić go o więcej niż 25 - 30 lat.

Ranga: Banita. Po buncie, do którego nakłonił Lucyfera został wraz z innymi Skrzydlatymi strącony do Głębi, nie zabawił tam jednak zbyt długo. Przez swoje okrucieństwo i nieokrzesany charakter okazał się być zbyt zepsuty, by zamieszkiwać nawet najciemniejszy zakamarek Otchłani i wkrótce na mocy edyktu Lucyfera opuścił Głębię.


Zamieszkuje: Obecnie zabawia się na Ziemi lub w Strefach Poza Czasem jednak, jako miejsce zamieszkania wybrał duże lokum w starej ziemskiej kamienicy. Swoje mieszkanie lubi nazywać meliną.

Moce:

Pirokineza – wraz z chwalebnym dniem, kiedy to Jasność powołała do życia najokrutniejszego z Archaniołów, Ryży Hultaj otrzymał zdolność władania ogniem. Opanował do perfekcji i mistrzowskiego poziomu umiejętność wzniecania płomieni za pomocą siły woli. Ostatnio jedyne, do czego używa pirokinezy to odpalanie papierosów i imponowanie ofiarom swoich okrutnych zabaw. Pewnego razu, w jednym z ziemskich burdeli zaciągnął jedną z ekskluzywnych kurtyzan do piwnicy i w ramach gry wstępnej dotkliwie ją poparzył. Potem było już tylko gorzej, mianowicie, gdy zabawa się rozkręcała, a dziwka raczyła uszy Samaela rozpaczliwymi krzykami bólu, ten rżnąc ją, podpalił jej smukłe, idealne ciało, nie przestając ani na chwilę jej pieprzyć. Gdy skończył usiadł i z błyskiem szaleństwa w oczach patrzył jak umiera w płomieniach. A potem wyszedł.
Niegdyś za jej pomocą w niejednej bitwie popielił całe hordy rozjuszonych żołnierzy wrogich armii lub palił wioski wraz z mieszkańcami dla czystej przyjemności, jaką od dawna dawało mu zadawanie śmierci niewinnym istotom. Swąd palonego mięsa doprowadzał go do szaleństwa i napawał swoista satysfakcją, że może decydować o losie tych marnych istot.


Umiejętności:

Uwodzenie – teza, że kobiety (i nie tylko) czują wewnętrzny, nieuzasadniony pociąg do osobników, przez społeczeństwo ogłoszonych mianem drania i skurwysyna, w życiu Samaela potwierdziła się wielokrotnie. W zasadzie potwierdza się każdorazowo, gdy ten postanawia się zabawić, bo kobiety (i nie tylko) wręcz uwielbiają jego towarzystwo i chyba właśnie tak objawia się ich masochizm, gdyż Ryży Hultaj nie robi nic, co mogłoby być, choć w najmniejszym stopniu, schlebiające tym istotom. Lgną do niego jak ćmy do światła, a on wykorzystuje to z pełną świadomością i premedytacją, najczęściej dając im ostatnią przyjemność, jakiej mogli zaznać w swoim życiu, gdyż większość bliskich spotkań z tym Mrocznym kończy się długą i bolesna śmiercią.

Oskarżanie – pokażcie mi drugą tak kłamliwą i przebiegłą kreaturę, stąpającą po którymkolwiek ze światów. To niemożliwe, bo wszystkie laury w tej dziedzinie zgarnął Król Kłamców, Mistrz Fałszu, Lord Łgarzy – Samael. Bez mrugnięcia okiem potrafi okłamać samego Regenta Królestwa, a ten bez wahania uwierzy w każdą, nawet najmniej prawdopodobną ściemę. Jedynie Jasność potrafi odróżnić prawdę od wierutnej ściemy, gdy ten z pełnym przekonaniem zaczyna swoje przedstawienie. Zawsze potrafi znaleźć serię argumentów, a wrodzona intuicja podsuwa mu najbardziej prawdopodobne, lecz nieprawdziwe bajki. Ta umiejętność znacznie pomogła mu w nakłonieniu Lucyfera do wszczęcia buntu, którego opłakane skutki do tej pory ciążą niejednemu. Doskonale sprawdza się, jako adwokat, co wykorzystuje na Ziemi do niemalże uczciwego zarabiania pieniędzy. Swym niewątpliwym talentem do kłamania prosto w oczy uchronił od więzienia niejednego seryjnego mordercę, czy nałogowego gwałciciela. Kwestią jest cena…

Szulerstwo – zasiadając z Samaelem do pokera lub ruletki licz się z pewnym pozbyciem się wszystkiego, co masz. Dzięki umiejętności wnikliwej obserwacji i przewidywania zdarzeń oskubie Cię do naga. I nikt przecież nie powiedział, że gra musi być fair, a to sztandarowa technika wygrywania Ryżego. Sztuczki, blefy, no i ulubione oszustwo pomogły mu wzbogacić się kosztem tych żałosnych Ludzi. To dzięki nim i ich niedoskonałemu bytowi Anioł Śmierci pławi się w luksusie i spełnia swoje nawet bardzo wymagające zachcianki.

Wmawianie – czy kiedykolwiek ktoś wmówił Ci, że jesteś fioletowym osłem w pomarańczowe ciapki? Nie? Widocznie nie spotkałeś na swojej drodze Samaela. Potrafi przekonać niemalże każdego do swoich racji, niezależnie od tego jak bardzo idiotyczne by nie były oraz nakłonić do najgorszych i najobrzydliwszych czynów. Kto zatem bardziej nadaje się na niegodziwca, który namówił Lampkę do zainicjowania rewolty w szeregach Świetlistych?

Sztuki walki – eony, które przyszło mu przeżyć dały mu możliwość rozwijania się w wielu kierunkach. Jednym z nich była umiejętność walki. Jako dowódca orszaku i buntownik, który nie starając się specjalnie pakuje się w kłopoty musi posiadać zdolność spuszczenia łomotu ewentualnym śmiałkom, stającym z nim w szranki. Zna kilka sztuk walki, ale do jego ulubionych należy tajski boks, który opanował do perfekcji i potrafi łączyć go z innymi technikami, by zwiększyć skuteczność i wykorzystać możliwości swojego ciała do maksimum. Ponadto jest doskonale walczy przy użyciu różnego rodzaju broni.

Skrytobójstwo – kimże byłby największy skurwiel chodzący po Ziemi, nie posiadając zdolności do cichego i dyskretnego odbierania życia ludziom i innym istotom? Na pewno kimś, kto nie zasługiwałby na miano Trucizny Pana. Potrafi zabijać tak, że ofiara nawet nie wie, że uchodzi z niej życie. Mimo, że jest doskonałym skrytobójcą, nie jest to ulubiony sposób na pozbawienie kogokolwiek dotychczasowej egzystencji i posłanie go w Zaświaty. Woli patrzeć ofierze w oczy, gdy ta dławiąc się własną krwią, niemo błaga o szybką śmierć.

Chirurgiczna precyzja – sprawny umysł, zwinne palce. Nikt pewnie nie posądziłby Samaela o jakikolwiek talent manualny, a ku Waszemu zaskoczeniu jest ich kilka. Świetnie rysuje, a wrodzony perfekcjonizm i dopracowane detale nadają jego dziełom magicznego realizmu. Jest w tym świetny, ale ta umiejętność marnuje się, nad czym ubolewają Ci, którzy lubują się w jego pracach. Może godzinami siedzieć nad swoją bronią i czyścić ją, z największą pieczołowitością dbając o każdy, nawet najmniejszy element. Tymi wprawionymi dłońmi, tworzącymi arcydzieła na płótnie, bez skrupułów jest w stanie oskubać kieszenie każdemu, a ten nawet nie spostrzeże się, że coś podobnego miało miejsce.




CHARAKTERYSTYKA

Wewnętrzna: Charakter to chyba najciekawszy aspekt egzystencji Samaela, mianowicie ze stuprocentową pewnością można powiedzieć, że nikt pozostający przy zdrowych zmysłach nie chciałby spotkać go na swojej drodze… Nigdy. Jego porywczy temperament czyni go największym skurwielem panoszącym się po tym nienajlepszym ze światów i jeszcze długo, o ile kiedykolwiek, nikt nie odbierze mu tego zaszczytnego tytułu. Jest cyniczny i przebiegły, zawsze wykorzystuje słabości innych, by samemu na tym skorzystać. Doskonały przykład stanowi nakłonienie Lucyfera do zainicjowania rebelii w Królestwie, nie mając ku temu żadnego motywu poza świetnym sposobem na zabicie nudy.

„Rudowłosy archanioł był jak odprysk Chaosu, jak wicher, który nadejdzie niespodziewanie i zburzy budowlę, która zdawała się solidna jak sam Kosmos. Razjel wcale by się nie zdziwił, gdyby dowiedział się, że Samael postawił sobie za punkt honoru skłonić do buntu jednego z najbardziej oddanych dziełu aniołów dla zwykłego kaprysu, czczej sztuczki spryciarza.”

Egoista i egocentryk, mało obchodzą go potrzeby innych, za to swój tyłek stawia na pierwszym miejscu w hierarchii wartości. Ponad to jest okrutny i zepsuty do szpiku kości. Nie zawaha się wykorzystać, a w końcu niehumanitarnie zabić, istoty , którą jeszcze przed chwilą mianował swoim najlepszym przyjacielem, a zrobi to tylko i wyłącznie dla czystej zabawy i zaspokojenia tej strony swojej mrocznej natury, która nazbyt często domaga się krwi i przewiercającego czaszkę skamlenia o szybką śmierć.

„Czy taki outsider i indywidualista jak ja mógłby się na coś podobnego zgodzić? Obrażasz mnie, Kam. Zginę z bronią w ręku, wywrzaskując w niebo wulgarne wyrazy. Nie łudzę się ani przez chwilę, że Wszechświat ocaleje. Ale przynajmniej mogę zdechnąć tak, jak żyłem – jako bydlę, skurwysyn i niepodległa dusza, buntownik Samael, nie bez powodu nazywany Ryżym Hultajem!"

Chodzące indywiduum. Gdyby zabrakło wszelkich istot na Ziemi i w innych krainach, nie miałby z tym problemu. Może trochę byłoby mu żal kurew i barmanów, ale tylko przez chwilę. Ponadto jego zamiary nigdy nie są argumentowane, a można pokusić się o stwierdzenie, że sam Samael nie do końca jest w stanie je określić. Często jego czyny są wynikiem nudy, która trawi Ryżego od wewnątrz. Nic nie frustruje go bardziej niż brak zajęcia, który jest niebezpieczny nie tylko dla niego samego, ale i dla otoczenia… Może nawet bardziej…


Zewnętrzna: Samael to wysoki, bo mierzący 198 centymetrów wzrostu, postawny mężczyzna o sylwetce wypracowanej godzinami żmudnego treningu. Przywiązuje dużą wagę do kondycji, która niezbędna mu jest do całonocnych wojaży po klubach i burdelach, a sporadycznie do pacyfikowania idiotów, których iloraz inteligencji lub kompleksy kryjące się pod nadmierną pewnością siebie nie pozwalają w porę pohamować lekkomyślnego wszczynania bójek z tym Mrocznym. Jego szerokie, umięśnione barki perfekcyjnie harmonizują z wąskimi biodrami, a ładnie wyrzeźbiona klatka piersiowa i brzuch sprawiają wrażenie jakby maczał w tym palce sam Michał (o, ironio!) Anioł.
Powodem, dla którego Samael nosi wątpliwie wdzięcznie brzmiący pseudonim Ryży Hultaj są jego długie niemalże do pasa, ogniście rude włosy, którym zawsze pozwala luźno opadać na ramiona i plecy. Na twarzy o wyraźnie męskich, drapieżnych rysach największą uwagę zwracają oczy o jaskrawo zielonych tęczówkach, których intensywny kolor podkreślają smoliście czarne, gęste rzęsy. Kształtne usta najczęściej wykrzywia szyderczy uśmieszek, w którym fałszu jest co najmniej tyle, ile zawartości soli w soli. Brodę chronicznie porasta gęsta, ruda szczecina, której Samael osobiście nie lubi, jednak nie zawsze ma czas i ochotę ją zgolić.
Pozostała kwestia ubioru, który okazuje się nie być niczym specjalnym, bo czym może zadziwiać zwykła czarna koszulka, na którą Sam zarzuca mocno wysłużoną już i nadszarpniętą zębem czasu kurtkę motocyklową, do której nie, wiedzieć dlaczego, jest silnie przywiązany. Na zgrabnym tyłku nosi poszarpane jeansy na zmianę z lekko opinającymi jego długie nogi, skórzanymi spodniami, których nogawki zawsze wciska w cholewy wysokich za kostkę, ciężkich butów. Szyję zdobi pęk talizmanów, których pochodzenie i historię zna tylko on sam, a w uszach nosi kilka srebrnych kolczyków. Kciuk prawej dłoni zdobi inkrustowany sygnet, który Samael ukradł Lucyferowi, gdy ten naiwnie zasnął w obecności Ryżego Hultaja.

„Samael, Ryży Hultaj ze złym, krzywym uśmieszkiem na obrośniętym czerwoną szczeciną pysku. A motywy Samaela nie dawały się łatwo przeniknąć.”




DODATKOWE

Broń: W zamierzchłych czasach walczył swoim ulubionym długim mieczem, ale czasy się zmieniają… Teraz nie rozstaje się ze swoim ukochanym Jericho 941, do którego czasem dokręca tłumik. Nosi przytroczony do skórzanego paska masywny, bogato zdobiony sztylet z głębiańskiej stali i garotę, która doskonale nadaje się do cichego pozbywania się niepożądanych świadków, bądź obiektów zleconych przez osobistości, które stać na usługi Samaela, bo jego umiejętności kosztują.

Orientacja: : Ograniczenia i bariery…  Po co to komu? Dla Samaela nie ma różnicy, z kim przyjdzie mu się zabawiać. Znacznie ma jednak to jak ta istota wygląda. Ryży Hultaj docenia piękno, choć bywa w tej materii bardzo kapryśny.

Krótka biografia: : Samael został stworzony jako Archanioł przez samą Jasność i wraz z innymi Skrzydlatymi zamieszkiwał Królestwo, służył mu i był mocno zaangażowany w politykę Nieba. Jednak chyba coś poszło nie po myśli Pana, bo choć Ryży skrupulatnie wypełniał swoje obowiązki, charakterem nieco odbiegał od anielskiego ideału. Po głowie wciąż chodziły mu dziwne myśli i wpadał na z pozoru idiotyczne pomysły. Z nudów robił różne rzeczy, za które zwykle po dupie dostawali inni Skrzydlaci, gdyż już wtedy sumiennie rozwijał swoje umiejętności perfekcyjnego kłamcy i oszusta i potrafił wyłgać się od każdego czynu. Gdy w Królestwie znów zaczęło wiać nudą, a Jasność zdawała się przestać interesować wyższymi i starszymi Skrzydlatymi, Samael postanowił nieco podkręcić atmosferę, co wkrótce zaowocowało tragicznym finałem. Jako narzędzia do realizacji swojego celu wykorzystał zakochanego w nim po uszy Lucyfera – jednego z najwierniejszych Aniołów i ulubieńca Pana. Zaraz po tym jak owinął go sobie wokół palca i rozkochał w sobie do granic, tak umiejętnie zagrał na jego uczuciach i honorze, że Lucyfer z pełnym przekonaniem wszczął bunt przeciwko Jasności, wierząc, że to dla dobra ogółu. Wkrótce wraz z Lucyferem i innymi Skrzydlatymi, którzy poszli śladami rebelii został strącony do Głębi. Żadnych wyrzutów sumienia, poczucia winy, żalu… Uważał, że Niosący Światło powinien być mu wdzięczny za możliwość władania tak potężną krainą, jaką jest Otchłań. Jednak jak się okazało, tam również Samael nie zabawił zbyt długo. Jego parszywy charakter, wrodzone okrucieństwo i zamiłowanie do bestialskich mordów na tle seksualnym skłoniły Lucyfera do wydania edyktu, traktującego o tym, że Ryży Hultaj w trybie natychmiastowym, nieodwołalnie musi opuścić Piekło, co też uczynił. Od tamtej pory, wraz ze swoją świtą zabawiał się na Ziemi i w Strefach Poza Czasem, zupełnie tracąc zainteresowanie polityką zarówno Królestwa, jak i Głębi. Nie oznaczało to jednak, że nie wiedział, co się tam dzieje, zwyczajnie się nie angażował. Był w stanie pozyskiwać informacje i sprzedawać je, zapewniając sobie byt, ale nie mieszał się, oddając się wyuzdanym zabawom w pubach i burdelach. Jeśli tylko coś zagrozi Ziemi, na pewno zabierze głos i powoła swój orszak, by przyłączyć się do walki z Antykreatorem.

Mocne strony:

† Umiejętność ignorowania wszystkiego, co go nie dotyczy.
† Mocna głowa. Jeśli masz w zamiarze upicie Ryżego Hultaja, lepiej upewnij się, że masz do tego wystarczające warunki.
† Doskonały kłamca, oszust, złodziej i morderca.
† Strzelec wyborowy. Opanował niemalże do mistrzowskiego poziomu umiejętności strzeleckie. Dodatkowo potrafi używać krótkiej i długiej broni białej oraz garoty.
† Swym (jak ktoś kiedyś napisał) luzackim wdziękiem najwredniejszego z diabłów potrafi zawrócić w głowie niejednej i niejednemu.
† Siłę perswazji rozwinął do chorego poziomu, każdemu wmówi, co tylko zechce i co będzie mu na rękę.
† Za swoją mocną stronę uważa nieokazywanie emocji, jest przekonany, że po związku z Lilith jest niezdolny do miłości.
† Zdecydowanie jego mocną stroną jest inteligencja i umiejętność pozyskiwania informacji. Dowie się wszystkiego, czego tylko zechce. Często działa na czyjeś zlecenie i nieźle sobie za to kasuje.
† Pewność siebie. Nie ma w zwyczaju przechwalać się umiejętnościami, których nie posiada, więc jeśli już o czymś wspomina, możecie mieć pewność, że jest dokładnie tak jak mówi.


Słabości:

† Łatwo go sprowokować. Gdy ogarnia go berserk, lepiej zniknąć z pola widzenia Samaela. Przestaje się kontrolować i z nadludzką siłą potrafi gołymi rękoma rozwalić łeb największemu twardzielowi.
† Nie stroni od wszelkiego rodzaju używek, poczynając od kawy, przez papierosy i alkohol, aż po narkotyki.
† Jego zamiłowaniem są brutalne i krwawe akty seksualne, które zwykle kończą się śmiercią nieszczęśnika, który niefortunnie wpadnie w oko Ryżego (sam nie uznaje tego za słabość).


Ciekawostki:

† Większość wolnego czasu spędza w klubach i burdelach, gdzie co wieczór uchlewa się ze swoją świtą.
† Za czasów Królestwa i Głębi miał konia, o czerwonej jak krew sierści.
† Jego imię ‘Samael’ tłumaczy się jako ‘Jad Boży’ lub ‘Trucizna Pana’.
† W dalekiej przeszłości był w fałszywym związku z obecnym Panem Otchłani – Lucyferem.
† Lubi, gdy jego ofiary błagają o szybką śmierć, gdy ten znęca się nad nimi w niewyobrażalnie brutalny sposób. Patrzy im wtedy w oczy i szczerzy zęby w szaleńczym uśmieszku.
† W pewnym (a nawet dość znacznym stopniu) jest szalony.
† Nigdy nie daje niczego za darmo i nie ma w zwyczaju współpracować, jeśli sam nic na tym nie zyska.
† Jest wdzięczny losowi, że Lilith, z którą łączyło go toksyczne małżeństwo, dała mu święty spokój i nie zatruwa mu życia.
† Ma dwóch synów, których spłodził ze swoją byłą małżonką: starszego Asmodeusza i młodszego Abraksasa.
† W obecności Nathanaela lubi myśleć o sprośnych rzeczach, by ten przestał czytać mu w myślach.
Powrót do góry Go down
Zhora
Damnatus Legio
avatar

Male
Liczba postów : 51
Data dołączenia : 13/11/2013
Skąd : ~

PisanieTemat: Re: Samael - Trucizna Pana   Czw 12 Gru 2013, 06:25

Uwielbiam takie karty postaci. Treściwie, zwięzłe, a jednocześnie o odpowiedniej długości... a jak ciebie nie złapię na fabułę kiedyś, to uduszę. Dosłownie i w przenośni. Oficjalnie akceptuję.
P.S. Administracja przypomina, że z powodu prowadzenia postaci kanonicznej jesteś na celowniku. Życzymy miłej gry.
Powrót do góry Go down
http://shadowsofheaven.forumpolish.com
 
Samael - Trucizna Pana
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Shadows of Heaven :: Postacie :: Karty Postaci-
Skocz do:  
Partnerstwo
CzarnyDelfinYaoiGakuenWithoutTimeShihaiRPGMementeYaoiBlackButlerEmptinessShiNoKyoNohaneDirtyPawsSpectrofobiaVampireKnightAxisMundiFamiliaHogwartDreamWildHundeStFrancesaVirus2HetaliaUnderlandMagicLullabyMavericKikuNoHanaSoulAsylumDragonlandTraineeWildLandSupernaturalGleepbfDarwinTheMagicalWorldMysticTownSpectofobia